Media

Pojawia się pytanie, przy jakim stosunku argumentów „pro" i „kontra" najbardziej efektywnie można reprezentować własny pogląd i czy w wyniku przedstawienia kontrargumentów własna pozycja zostanie osłabiona, albo czy argumenty za i przeciw będą się wzajemnie znosić, tak że zachowana zostanie pierwotna postawa. Udzielenie jednoznacznej odpowiedzi, że takie lub inne podejście miałoby być bardziej efektywne, nie wydaje się możliwe, szczególnie że -jak się okazuje - przedstawienie ciągu jednostronnych argumentów nie musi wcale automatycznie zostać ocenione jako sprzeczne z regułami fairplay. Wyniki tzw. „American Soldier Studies" przeprowadzonych przez Hovlandai jego współpracowników (1949) pokazują, że takie czynniki, jak wykształcenie, inteligencja i pierwotne opinie odbiorców na dany temat, stanowią podstawowe zmienne w procesach wywierania wpływu. Zostało stwierdzone, że argumentacja uwzględniająca kontrargumenty jest bardziej skuteczna u jednostek, które pierwotnie miały poglądy odmienne od tych sugerowanych przez przekaz, gdy dysponowały one również wyższym poziomem wykształcenia. Natomiast przyswajanie argumentów przeciwnych przynosi przynajmniej krótkotrwałe efekty u tych odbiorców, którzy mają te same poglądy, co nadawca, i są słabiej wykształceni.