Media

Chociaż spekulacje dotyczące rzekomej wszechwładzy mediów są z naukowego punktu widzenia nie do obrony, to społeczne konsekwencje ich oddziaływania nie powinny być niedoceniane. Tego rodzaju argumenty są chętnie używane, aby uzasadniać wprowadzenie cenzury i ograniczyć wolność dziennikarskiego działania. Od początku lat siedemdziesiątych w przeciwieństwie do studiów przypadku (np. dotyczących poszczególnych audycji czy też artykułów) dominujących w początkowych okresie istnienia nauki o komunikowaniu, pojawiają się w większym stopniu bardziej ogólne badania (często dotyczące całego systemu mediów). Do fazy komunikacyjnej zaliczane są między innymi problemy postrzegania, koncentracji uwagi, problemy rozumienia danej wypowiedzi, procesy emocjonalne i związany z tym psychiczny dystans do przekazywanych treści, jak również ich kształtu. Istnieje cała gama propozycji ujmowania oddziaływań postkomunikacyjnych. Rozróżnia się między jawnymi (zamierzonymi) i ukrytymi efektami danego przesłania i oddziaływaniami na poziomie jednostki, grupy i systemu społecznego. Analizując wpływ na poziomie jednostki, można wyróżnić następstwa fizyczne (np. wady postawy i wzroku) i następstwa psychiczne. Możliwe jest również dokonanie rozróżnienia na następstwa bezpośrednie i pośrednie. Często proponowana jest również klasyfikacja w ujęciu czasowym (wpływ krótkotrwały, średniookre­sowy i długofalowy). Chociaż efekty długofalowe w coraz większym stopniu stają się przedmiotem badań, to nadal dominuje analiza wpływu krótkofalowego.