Media

Warto zwrócić tutaj również uwagę na występowanie tzw. zjawisko wrogich mediów. Robert P. Yallone, Lee Ross i Mark R. Lepper (1985) poddali analizie następujący fakt. W listach czytelników kierowanych do gazet i czasopism często był atakowany jako jednostronny jeden i ten sam artykuł, i to przez osoby o różnych, często zupełnie odmiennych poglądach. Zapewne towarzyszyło temu przekonanie, że dany środek masowego przekazu reprezentuje stanowisko sprzeczne z poglądami czytelników. Vallone i inni podjęli próbę empirycznego sprawdzenia, co się dzieje z tymi treściami przekazywanymi przez media, które „znikają" w procesie percepcji, dokonującej się u odbiorców. W tym celu skonstruowali audycję telewizyjną, która zawierała wyłącznie relacje z masakry na ludności cywilnej w palestyńskim obozie dla uchodźców. Badane osoby zajmowały albo stanowisko proarabskie, albo proizraelskie, albo też neutralne w tym konflikcie. Po obejrzeniu audycji okazało się, że osoby, które reprezentowały stanowisko proizraelskie lub proarabskie, odebrały audycję jako sprzeczną z własnymi poglądami. Autorzy tego badania widzą dwie możliwości wyjaśnienia tego zjawiska: albo informacje zostały różnie odebrane (selektywna percepcja), albo zostały różnie ocenione (selektywna ewaluacja). Uzyskane dane wskazują na prawdziwość obu interpretacji. Gdyby przyjąć pierwszą możliwość, to okazałoby się, że zwolennicy przeciwstawnych pozycji udział argumentów pro- i antyizraelskich oceniają w sposób zróżnicowany. Gdyby przyjąć drugą możliwość interpretacyjną, to okazuje się, że osoby, które daną treść postrzegają identycznie, oceniają ich obiektywność wedle własnych poglądów. Następnie autorzy stwierdzają: im większą wiedzą dysponuje dana jednostka, tym bardziej dana audycja jest oceniana jako skierowana przeciwko własnemu punktowi widzenia. Badania nad zjawiskiem wrogich mediów pozostawiają jednak nadal wiele do życzenia. Donsbach (1988) w trakcie własnych badań miał trudności ze znalezieniem w Niemczech dowodów potwierdzających powyższe tezy.